5 sposobow by byc bardziej zero waste z rzeczami ktore juz posiadasz
ZERO WASTE

5 sposobów by zacząć być ZERO WASTE z rzeczami, które już posiadasz

Wiele osób uważa, że ZERO WASTE wiąże się z kupieniem miliona różnych rzeczy na początek, ale to nie tak. Idea ZW dąży do redukcji wytwarzanych śmieci. Łączy się to z minimalizmem, odgracaniem, oszczędzaniem i ze świadomym dokonywaniem wyborów. Trick polega na tym, że każdy i wszędzie może zacząć być ZW bez wydawania ani jednej złotówki!

Chcesz się dowiedzieć jak?

Chodź, mam dla ciebie 5 sposobów by zacząć być ZERO WASTE z rzeczami, które już posiadasz!

Continue Reading

Wstęp do ZERO WASTE, czyli dlaczego i po co
ZERO WASTE

Wstęp do ZERO WASTE, czyli dlaczego i po co

Przyszła pora na kolejną rewolucję w naszym życiu. Zaczęliśmy od eliminacji mięsa z naszego jadłospisu, a teraz zajmujemy się eliminacją bałaganu w naszej przestrzeni i głowach. Tak, ZERO WASTE zaczyna się najpierw w głowie, zanim przełoży się na inne płaszczyzny naszego życia. W naszym wypadku bycie bardziej eko i zrobienie kolejnego kroku w kierunku ograniczania śmieci, to już wyższy poziom. Dlaczego? No, głównie dlatego, że nasze życie z zasady jest bardziej eko niż przeciętnego kowalskiego. Nie mamy samochodu, nosimy swoje worki na zakupy, nie pakujemy każdego banana, jabłka, cytryny w osobny woreczek. Takie rzeczy są naszą codziennością i wydają się banalne, a mimo to, wciąż stosuje je zaledwie mały odsetek ludzi.

Continue Reading

w-dłoniach-mandarynki
CODZIENNOŚĆ

Jak ugryźć wegetarianizm? Czyli nasz miesiąc bez mięsa.

Nigdy nie chciałam być wegetarianką. To znaczy, nie żebym jakoś specjalnie o tym myślała, czy zastanawiała się nad taką opcją, po prostu odkąd pamiętam zawsze bardzo lubiłam mięso. Mięso zawsze było obecne w naszym domu. Dziadkowie hodowali świnki, króliki, kury z których babcia czy ciocia robiły potrawkę, rosół czy kotlety, którymi się zajadałam będąc na wakacjach. Całkiem zwyczajne posiłki.

Continue Reading

poranny rytuał w 5 krokach, czyli jak dobrze rozpocząć dzień
CODZIENNOŚĆ

poranny rytuał w 5 krokach, czyli jak dobrze rozpocząć dzień

Bardzo długo starałam się coś zrobić ze swoimi porankami, a tak naprawdę, to ze wstawaniem. Tak, jestem śpiochem, muszę to przyznać, ale też nie podobały mi się nigdy dni rozpoczęte o godzinie 11:00. Mam wtedy poczucie, że połowa dnia już za mną i w sumie nie za bardzo wiem co dalej robić. Też tak macie? Inna sprawa to taka, że czasami nie byłam w stanie zejść z łóżka o 6 czy 7, po prostu nie dałam rady otworzyć oczu. Gdy, w końcu, raz na jakiś czas udało mi się wstać wcześniej, to naprawdę było coś. Ciche poranki, gdzie chłodny wiatr owiewa twarz i wszystko dopiero budzi się do życia. Ptaki głośniej śpiewają tylko nad ranem.

Continue Reading