podsumowanie-fotowyzwania
DZIENNIK

Cześć, cześć! Wpadłam podsumować się w ramach jesiennego wyzwania z Jest Rudo i by dotrzymać tradycji jestem jak zwykle na ostatnią chwilę. Jestem już weteranem w tych wyzwaniach, ale z roku na rok jest mi chyba coraz trudniej. Zwykle zadanie obejmowało zrobienie 30 zdjęć na podane przez autorkę tematy, czasem do tematu dodana była również technika w jakiej powinno zostać wykonane zdjęcie. W tym roku zasady też nieco się zmieniły i tematów było 15, a trudność polegała na tym by znaleźć swój styl, wypracować swój własny charakter fotografii.

Continue Reading

pióro-papier-list-dlaczego
DZIENNIK

dlaczego nie piszemy już listów?

La Linea de la Concepción, 11.11.2016r.

Powoli zapominamy jak się pisze. Zrobienie listy zakupów nagle okazuje się wyczynem, więc robimy ją w telefonie, a i tak zapominamy do niej zajrzeć. Już dawno zapomnieliśmy jak to jest dostać zwykły list (tak, to całkiem co innego niż kartka od babci na święta). Zastanawiam się kiedy zgodziliśmy się wymienić papier i pióro na klawiaturę i dlaczego się na to zgodziliśmy. Tak, jasne, długie listy można pisać na komputerze, list miłosny z serduszkiem w tytule, ale nie oszukujmy się, kto tak robi. E-mail służy nam tylko do szybkiej wymiany korespondencji, zwykle zwięzłej treści, która ma załatwić sprawę. Komputer nie oddaje emocji. My nie oddajemy ich pisząc na nim.

Continue Reading

tworzyć
DZIENNIK

tworzyć dla siebie

Powroty do bloga są ciężkie. Ten czas to taki kac moralny, usprawiedliwianie się przed sobą, uczucie bezsilności i złość. Niepisanie rozleniwia, spowalnia myśli, zostawia mnie w tyle. Zamiast pisać mam luki, tu wyjazd, tam choroba. Czy się użalam? Nie. Piszę jak jest. Codzienność zjada nas po trochu. Codziennie robimy wiele rzeczy i jeśli na wszystko nie starcza, to mamy pretensje do siebie, że nie wystarczająco się postaraliśmy.

Continue Reading

książka-book-books-osobliwy-dom-pani-peregrin
NA KANAPIE

Miss Peregrine gdzie pani dzieci

Zwykle to książka prowadzi do filmu, tym razem było zupełnie odwrotnie. Plakaty i trailery zaczęły krzyczeć o nowym filmie Tima Burtona, Osobliwy dom Pani Peregrine. Osobiście uwielbiam wszystkie magiczne, kostiumowe filmy, więc oczywiście na seans zamierzałam się wybrać. Inna rzecz, że po wejściu do przypadkowej księgarni, czekając 15 minut na zdjęcia do nowego dowodu, na półce ujrzałam piękne wydanie książki Ransoma Riggsa w twardej oprawie z nieco creepy zdjęciem, co jak muszę przyznać uwielbiam równie mocno jak magię i kostiumy. Wiadomo, w życiu nigdy nie jest tak jak byśmy chcieli, a przynajmniej nie zawsze i tym razem tak było.

Continue Reading

giblartar-la-linea-dziewczyna
DZIENNIK

za X lat

 … czyli decyzje nas wszystkich. Jak wybieramy w którą stronę chcemy iść. 

Na pewnej imprezie padło kilka pytań jakie przewijają się systematycznie gdy mieszka się za granicą i które w ogóle dość często pojawiają się w obliczu podjęcia jakichś poważnych decyzji.

Co dalej? Jak się widzisz za X lat? Co planujecie na przyszłość?

Continue Reading