walizki
DZIENNIK

przeprowadzki

W ostatnim czasie żyłam, oddychałam, jadłam i spałam przeprowadzką do nowego mieszkania. Tak się cudownie złożyło, że przeprowadzka odbywała się drzwi w drzwi, więc było to wielkie ułatwienie. Nie znaczy to jednak, że sama przeprowadzka była łatwa. Nadal nie wyobrażam sobie przenosić wszystkich naszych rzeczy gdzieś na drugi koniec miasteczka w walizkach w czterdziestostopniowym upale dlatego, nawet jeśli nie jest to lokalizacja idealna, cieszymy się z tej zmiany. Podczas tych dni uderzyło mnie (dosłownie chlasnęło w twarz) jak wiele rzeczy może zgromadzić jeden człowiek. Przyczajone w każdym kąciku, na dnie szafy i szuflad, w pudełkach, pudełeczkach, między szafami i w każdej dziurze. Korzystając z okazji, postanowiłam: czas na porządki i zmiany. Dlatego dzisiaj serwuję wam pięciu głównych prowokatorów tego wpisu.

Continue Reading

brexit-gibraltar
DZIENNIK

Brexit tu i teraz

Do referendum zostało już niewiele czasu. Jeszcze tydzień i wszystko się okaże. Wszystko co ważne dla nas tu i teraz. Nie mieszkamy co prawda w Wielkiej Brytanii, ale jak się okazuje, nie trzeba tam mieszkać by być w centrum wydarzeń. Co lepsze, my tutaj stoimy właściwie na samej linii ostrzału z prawej Gibraltar, a z lewej Hiszpania. W samym środeczku z białą flagą stoimy my, świadkowie tych wydarzeń. Na Gibraltarze pracuje W, znajomi, Polacy ale i wielu nie Polaków i nawet nie Hiszpanów ale wszystkich innych. Tutaj Brexit to jeden z głównych tematów. To i mistrzostwa w piłce nożnej, możecie strzelać co wywołuje większe emocje.

Continue Reading

a-b-c-stęple
DZIENNIK

nowe spojrzenie na stare sprawy

Minęły już prawie dwa lata odkąd przeprowadziłam się do Hiszpanii. Od tego czasu tak wiele się pozmieniało. Jedną z takich rzeczy jest mój stary pogląd na temat tego jak mówimy wracając po długim czasie z zagranicy. Nie będę tu pisać o żadnych udawanych akcentach czy jak to niektórzy próbują być na siłę brytyjscy czy amerykańscy, nie o to chodzi. Kiedyś myślałam, że to idiotyczne i udawane gdy ktoś po powrocie myli/miesza słowa. Miksuje dwa języki, nie potrafi się poprawnie wypowiedzieć. Bardzo się myliłam. Dobrze że mijający czas tak sprawnie weryfikuje nasze stare teorie.

Continue Reading

notebook-notes-sumday
NA KANAPIE

SUMDAY #1

Nie chciałabym zarzucać bloga za dużą ilością wpisów z samymi opiniami na temat książek czy recenzjami filmów, ale jest tyle fajnych rzeczy do zobaczenia i w jakiś sposób chciałabym się nimi podzielić. Wymyśliłam więc cykl o nazwie SUMDAY, który pojawiać się będzie w wybrane przeze mnie niedziele. Myślę, że to dobry sposób by pokazać się trochę bardziej. Dzisiaj zapraszam na pierwszą dzieloną niedzielę. Jeśli i wy chcielibyście się czymś podzielić ze mną, to zachęcam do zostawienia komentarza, będę wiedzieć gdzie was szukać.

Continue Reading

wiosna-kwiat-makro
DZIENNIK

Podsumowanie wiosennego wyzwania z Jest Rudo

W ostatnim czasie tyle się działo. Same dobre rzeczy i zmiany na lepsze. Zakończyło się też wyzwanie u Natalii z Jest Rudo i choć ostatecznie miałam odpuścić, to jednak zdecydowałam się dokończyć. Dzisiaj witam was pierwszym wpisem po zmianach na blogu, który nabrał lżejszej formy.  Zostały jeszcze tylko kosmetyczne poprawki. Jeśli macie jakieś uwagi, coś nie działa czy nie wygląda dobrze, to będę wdzięczna za informacje. Starałam się jak mogłam by wszystko grało i mam nadzieję, że tak właśnie jest.

Co do samego wyzwania to wszystkie robione w tym miesiącu zdjęcia robiłam z myślą o nim. Na samym początku wyzwania wymyśliłam sobie (dla utrudnienia życia), żeby wszystkie zdjęcia w tej edycji zrobić telefonem, tak dla wprawy. Niestety ja swoje, a życie swoje i większość z tych zdjęć nie nadawała się do niczego, tak więc siłą rzeczy w przed ostatni dzień czyli wczoraj robiłam zdjęcia do tematu portret i postać aparatem.

Continue Reading