Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo
DZIENNIK

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

Cześć, cześć! Wpadłam na podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo i by dotrzymać tradycji jestem jak zwykle na ostatnią chwilę. Jestem już weteranem w tych wyzwaniach, ale z roku na rok jest mi chyba coraz trudniej. Zwykle zadanie obejmowało zrobienie 30 zdjęć na podane przez autorkę tematy, czasem do tematu dodana była również technika w jakiej powinno zostać wykonane zdjęcie. W tym roku zasady też nieco się zmieniły i tematów było 15, a trudność polegała na tym by znaleźć swój styl, wypracować swój własny charakter fotografii.

Ucieszyłam się na takie zmiany, jednak muszę przyznać, że poległam. Każde moje zdjęcie jest jakby z innej bajki. Moim priorytetem było to, by zdjęcia oscylowały wokoło tematu #projectlife. Chciałam się nauczyć łapać codzienne wspólne chwile, jak i te nieco bardziej osobno. Nauczyć się robić lepsze zdjęcia, by potem lepiej zakradać się z aparatem do życia innych, umieć złapać ich wyjątkowe momenty. W każdym razie nie do końca dałam rady spiąć moich zdjęć w jedną spójną całość. Każde ma coś fajnego, ale razem nie mogą się zgrać. Ciągle myślę nad tym czego mi brakuje.

W tej edycji mam 7 zdjęć, tematy dla jasności pogrubiłam i nie przedłużając dłużej zapraszam na małą wycieczkę po tym co u nas.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo – start!

1.  Moje miejsce, jest zawsze tam, gdzie Pan na zdjęciu. To może być wszędzie.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

2.  Czułości. To zdjęcie postanowiliśmy zrobić na jednym z naszych spacerów, los właśnie wtedy poczęstował nas deszczem, czego na zdjęciu na szczęście nie widać.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

3. Zjem Cię, jak urośniesz. Mamy wielką radochę z tego, że to co posialiśmy, w końcu nam wykiełkowało :)

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

6. Tak pachnie jesień. To zdjęcie może bardziej pasowałoby do tematu ‚zjem cię’, ale znając zapach jabłek zapiekanych z cynamonem i kruszonką musicie mi przyznać rację, że to jest jedyna właściwa kategoria. Tak właśnie pachnie prawdziwa jesień, ciepło i pysznie.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

8. Tylko rano, z wielkim kubkiem herbaty (moja siostra mówi, że to miska, pozdrawiam siostrę) przyglądam się temu co dzieje się za oknem.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

11. Atrybuty jesieni, to nic innego jak kolory.

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

14. W dłoniach, pierwsza przyniesiona tego dnia z targu garść przepysznych mandarynek dla W. Kupiłam ich aż 4 kilogramy i jedliśmy je kolejne 3 dni, bez przerwy, aż do ostatniej. Myślę, że w tym roku przeziębienia mamy już z głowy ;)

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

No i to już wszystko, co dzisiaj dla was przygotowałam. Fakt, że nie wykonałam wszystkich 15 tematów trochę mnie gniecie, ale muszę przyznać, że lubię każde z tych zdjęć, każde inaczej i na swój sposób. A wy co myślicie?

Trzymajcie się ciepło i do napisania.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

  • Super zdjęcia! Naprawdę świetny klimat :) Ręce pełne mandarynek <3

    • Dziękuję, ja też lubię to zdjęcie z mandarynkami, dzisiaj środa, więc zaraz lecę na targ po kolejne 4 kg ;)

  • Zdjęcie z mandarynkami ma w sobie taką cudowną miękkość :) Bardzo słoneczna była Twoja jesień!

    • Dziękuję :) Tak to jest z tą słoneczną jesienią jak się mieszka w Hiszpanii ;)

  • ‚Moje miejsce’ jest takie samo ;-)) <3

  • Moim zdaniem zdjęcia mają w sobie coś wspólnego, podobny klimat. Są takie delikatne i miękkie :)
    Mnie najbardziej podoba się zdjęcie mandarynek, super :)

    • Dziękuję za te słowa, to dla mnie ważne, że ktoś jednak widzi tu jakąś całość ;) Mandarynki są faworytem, nic dziwnego sama uwielbiam tą fotkę :) pozdrawiam