DZIENNIK

Kiedy przyjdzie czas by pomyśleć o sobie?

Półtora miesiąca kiedy mnie nie było, zaowocowało kolejnym milionem spraw do przemyślenia. Nie ma co narzekać, bo początek roku był po prostu super, wystartował z wielkim impetem i obdarował mnie nową siłą. Przez te kilka tygodni i te kilkadziesiąt godzin rozmów z różnymi osobami, raz po raz przewijał się jeden z tematów. Na początku niewinne kilka słów zamieniło się w cały potok zdań typu „muszę to zrobić”, „muszę pomóc”, „jestem już tym zmęczony/a”. Oczywiście uogólniam tu trochę bo sama treść wypowiedzi ludzi, z którymi się widywałam nie ma tu większego znaczenia. Znaczenie ma istota rzeczy, problem istniejący i coraz bardziej palący.

Ktoś przede mną

Pewnie każdy za dzieciaka słyszał od rodzica, babci czy pani w szkole, że trzeba pomagać. No jasne, że trzeba, zgoda. Jednak w pewnym momencie coś bardzo poszło nie tak, jak powinno. Sama pamiętam jak ta czy inna osoba mówiła, że trzeba pomagać, jednak nie pamiętam by kiedyś ktoś mi powiedział, żebym dbała o siebie. Ktoś z was pamięta? O dzieci dbają rodzice. Dzieciom się tego nie mówi, bo istnieją inne sposoby na budowanie własnej wartości u dziecka. Jednak czasem nie ma tych innych sposobów. Czasem się ich nie stosuje. Czasem, po prostu wymaga się by stawiać bliźniego zawsze na pierwszym miejscu. Ale co w takim razie ze mną? Czy jeśli ja nie będę w najlepszej kondycji, pogubię się, potknę, czy ktoś pomyślał, że jeśli ze mną nie będzie dobrze, to nie dam rady pomóc nikomu innemu?

ktoś-przede-mną-ania-piękna-kobieta

Robiłeś to cały czas, więc rób dalej …

Kolejny bardzo jasny przekaz. Najpierw pomagasz, później wszyscy mówią Ci, że to twój obowiązek. Robisz rutynowe rzeczy, załatwiasz to i tamto, raz drugi trzeci. Gdy przychodzi moment kiedy chcesz rozwinąć własne skrzydła, to nagle okazuje się, że obowiązki wcale się nie skończyły, a twoja pomoc zamieniła się w dodatkowy etat. Telefon urywa się kilka razy dziennie z pytaniami o każdą najmniejszą rzecz i w każdej sprawie. Na początku jest ok, myślisz że pomagasz, że nie będzie tak wiecznie, przecież ludzie się uczą. Jednak prawda jest taka, że ludzie szybciej się przyzwyczajają do wygody.

„Robiłeś to przez cały czas, to rób dalej. Robiłeś to zawsze, więc dlaczego teraz nie możesz? Jak to nie dasz rady? Nie masz czasu? Co ty mówisz, zawsze miałeś. itd.”.

Znasz to?

Jednak jest pewna różnica między pomocą, a poświęceniem. Jeśli coś robiłeś wcześniej, a teraz nie możesz, z wielu różnych możliwych powodów, to pomóż komuś nauczyć się tego. Nie rób tego nadal sam, nie poświęcaj siebie dla czyjejś wygody, nie przyzwyczajaj ludzi do tego, że będziesz na każde zawołanie.  Pomagajmy ale mądrze, tak by później nie dostawać tą ‚pomocą’ ciągle po głowie lub po uszach.

Ty egoisto!

Już oczami wyobraźni widzę jak szuka się ewentualnych zdarzeń w głowie w których takie słowa miały paść, jak szybko wtedy człowiek myśli by wybrnąć z tej sytuacji. Jak podle się czuje gdy ktoś powie Ci prosto w twarz, ty egoisto! Nie chcemy być nazywani egoistami, to słowo ma negatywny wydźwięk i wstydzimy się tego, że ktoś mógłby choćby tak o nas pomyśleć. Jednak najważniejsze jest znaleźć złoty środek, wszystkiego po trochu i niczego w nadmiarze.  Całkiem często jest tak, że egoistami nazwą cię osoby które w ogóle nie znają pojęcia altruizmu, a ich własny egoizm, to centrum ich własnego, małego świata. Myślisz, że warto poświęcać choć minutę na myślenie o takiej osobie? No way! Czy to że zadbam o siebie to egoizm? A może tylko innych pieką oczy bo zauważyli zmianę. Czy to, że będę szczęśliwy nie sprowadzi się do tego, że wszyscy w około mnie też będą. Może będą się cieszyć moim szczęściem, może złapią trochę dobrej energii by też zrobić coś fajnego.

Świat się nie zawali jeśli od czasu do czasu odmówisz czegoś lub jeśli nauczysz kogoś odrobiny samodzielności. Nie zawali się też jeśli przed podjęciem ważnej decyzji pomyślisz najpierw o sobie, czy ci to nie zaszkodzi, w czymś nie przeszkodzi, czy warto, czy to jest to czego ja chcę. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrozumieć, że ty sam jesteś dla siebie na pierwszym miejscu, to chyba nie warto sobie zaprzątać tym kimś głowy. Naucz się walczyć o siebie nie zapominając o innych. Egoizmu jak wszystkiego innego człowiek się uczy i tej konkretnej lekcji nie wolno pomijać, ważne jest to by umieć posługiwać się wszystkim co nam dano.

kobieta-w-bieli

PS. Zdjęcia by JA zrealizowane dzięki uprzejmości pięknej i wyjątkowej modelki Ani. Dzięki Aneczka!:)
Previous Post Next Post

You Might Also Like