DZIENNIK

minimalizm książkowy

Minimalizm to teraz taki top temat. Porozmawiajmy więc o minimalizmie książkowym. Czy można pogodzić chęć posiadania z minimalizmem? W miłości do książek dochodzimy do takiego momentu, kiedy przestajemy zauważać wady naszego partnera. Rodzina i znajomi chcąc sprawić nam przyjemność, przynoszą w darze kolejne książkowe skarby, a my odurzeni zapachem nowych stron, nie zwracamy uwagi na to, że to książka miała być dla nas, a nie my dla niej.

Continue Reading

5 niezwykłych gadżetów dla książkomaniaka
DZIENNIK

5 niezwykłych gadżetów dla książkomaniaka

Są setki stron oferujących przeróżne gadżety dla czytających, jednak w większości są to po prostu śmieci, przedmioty jednorazowego użytku, niefunkcjonalne, niepotrzebne, a do tego brzydkie. To, że się lubi czytać, że się kocha i szanuje książki nie znaczy wcale, że twój dom ma wyglądać jak muzeum rzeczy związanych z książką, pełne dziwacznych ‚gadżetów’, gdzie właściciel śpi na wielkiej rozkładanej książce i je z zastawy przypominającej książki. Wszystko jest dla ludzi, ale nie popadajmy w skrajności, nie znam ani jednej czytającej osoby chcącej mieć taką zastawę. Powinnam nawet chyba stworzyć osobny post o tym co jest okropnym gadżetem dla czytających, tyle brzydkich rzeczy naoglądałam się przez weekend. Przejdźmy więc już do tej przyjemniejszej części.

Continue Reading

lista-czytelnicza-rory-gilmore-we-can-do-it
DZIENNIK

345 książek w 365 dni

Na początku tego roku zaczęłam szukać wyzwania czytelniczego, które odpowiadałoby mi pod względem książek do przeczytania i szybko się okazało, że nie jest to takie proste. Wyzwania oczywiście są, jednak czytać przez jakiś czas tylko klasyki, lub książki z konkretnym motywem na okładce, albo tyle książek ile ma się wzrostu, to nie były opcje dla mnie. Ja chciałam miksu i czegoś co nie ograniczałoby mnie i nie zmuszało do zmieniania wyzwania co miesiąc.

Continue Reading

znalezione Gibraltar
PSTRYK

znalezione

Szperając, odnalazłam stare zdjęcia ze spaceru po Gibraltarze. Dużo czasu spędziłam, by je przygotować i chciałabym je wam pokazać.

Continue Reading

przytul się do drzewa
DZIENNIK

Przytul się do drzewa

Wydaje mi się, że ktoś musiał mnie nauczyć szacunku do natury, jednak im dłużej o tym myślę, to bliżej mi do stwierdzenia, że to uczucie samo do mnie przyszło, gdy po raz pierwszy się z nią zetknęłam. Pierwsze spojrzenie na góry i wewnętrzny respekt. Bezkres morskich wód które zobaczyłam tak późno w życiu, które poza przyjemnym uczuciem zabawy przywołały też ciche ostrzeżenie przed tym potężnym żywiołem. A może uwrażliwiłam się na piękno natury podczas oglądania programów przyrodniczych z tatą. Pierwsze jednak co nauczyłam się szanować, doceniać i kochać to drzewa. Pamiętam, że przytulałam się do drzew gdy byłam mała, wiem też, że moja starsza siostra tak robi. Może to właśnie ona nauczyła mnie tego mówiąc, że drzewa dają pozytywną energię.

Continue Reading