znalezione Gibraltar
PSTRYK

znalezione

Szperając, odnalazłam stare zdjęcia ze spaceru po Gibraltarze. Dużo czasu spędziłam, by je przygotować i chciałabym je wam pokazać.

Continue Reading

przytul się do drzewa
DZIENNIK

Przytul się do drzewa

Wydaje mi się, że ktoś musiał mnie nauczyć szacunku do natury, jednak im dłużej o tym myślę, to bliżej mi do stwierdzenia, że to uczucie samo do mnie przyszło, gdy po raz pierwszy się z nią zetknęłam. Pierwsze spojrzenie na góry i wewnętrzny respekt. Bezkres morskich wód które zobaczyłam tak późno w życiu, które poza przyjemnym uczuciem zabawy przywołały też ciche ostrzeżenie przed tym potężnym żywiołem. A może uwrażliwiłam się na piękno natury podczas oglądania programów przyrodniczych z tatą. Pierwsze jednak co nauczyłam się szanować, doceniać i kochać to drzewa. Pamiętam, że przytulałam się do drzew gdy byłam mała, wiem też, że moja starsza siostra tak robi. Może to właśnie ona nauczyła mnie tego mówiąc, że drzewa dają pozytywną energię.

Continue Reading

Neil Gaiman do trzech razy sztuka
DZIENNIK

Neil Gaiman do trzech razy sztuka

Kto zrozumie angielskich pisarzy. Mocno trzymam się na krześle gotowa na krytykę jaka zaraz wręcz powinna na mnie spaść, i której otwarcie oczekuję. Ale pozwólcie, że zacznę od początku, nie będzie zbyt długo, obiecuję. Gaiman to autor o którym słyszałam dużo i często, a ponieważ były to same same przychylne opinie postanowiłam zrobić stanowczy krok. Chciałabym dodać, że częściowo winię wydawnictwo za tak ładne wydawanie książek, że nie można się im oprzeć (sorry MAG). Tak więc kupiłam piękną, czarną, w twardej oprawie i obwolutą, pierwszą z książek.

Continue Reading

pierwszy post roku 2017
DZIENNIK

pierwszy post roku 2017

Jestem mistrzynią w zaczynaniu od nowa. W zaczynaniu od początku i to, jak się okazuje, nie jest najgorsze. Bycie upartym ma swoje dobre strony. Nagle dajesz sobie nową szanse i czystą stronę. Nigdy nie przegrywasz, wstajesz i idziesz dalej. Myślę czasem gdzie bym teraz była gdyby nie to, że jestem uparta jak osioł. W której z tych wielu nieprzyjemnych sytuacji poddałabym się i schowała. Zaprzestała nawet myślenia o tym, co bym chciała zrobić. Zawsze jest coś do zrobienia. Jest już szesnasty dzień nowego roku, wszystkie listy z postanowieniami już pewnie spisane, ale kto nadal się ich trzyma, teraz w tym szesnastym dniu?

Continue Reading

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo
DZIENNIK

Podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo

Cześć, cześć! Wpadłam na podsumowanie jesiennego wyzwania foto z Jest Rudo i by dotrzymać tradycji jestem jak zwykle na ostatnią chwilę. Jestem już weteranem w tych wyzwaniach, ale z roku na rok jest mi chyba coraz trudniej. Zwykle zadanie obejmowało zrobienie 30 zdjęć na podane przez autorkę tematy, czasem do tematu dodana była również technika w jakiej powinno zostać wykonane zdjęcie. W tym roku zasady też nieco się zmieniły i tematów było 15, a trudność polegała na tym by znaleźć swój styl, wypracować swój własny charakter fotografii.

Continue Reading