Browsing Tag

inaczej

przed trzydziestką
DZIENNIK, INACZEJ

365 dni przed trzydziestką.

Tak sobie myślę, że chyba powinnam mieć jakieś poważne przemyślenia. Szukam w głowie rzeczy, które chciałabym zrobić jeszcze przed trzydziestką. Nic szczególnego jednak nie przychodzi mi na myśl i to przeraża mnie bardziej niż jakbym miała miliard pomysłów. Ulica wydała mi się dzisiaj być jakby trochę bardziej odświętna, a kawa wstrząsnęła mną tak, że w pewnym momencie zastanawiałam się czy to nie będzie moja ostatnia.

Continue Reading

jeszcze jeden dzień
INACZEJ

jeszcze jeden dzień czyli wiersz na koniec lata

Już prawie koniec lata i wzięło mnie na pisanie wiersza. Czasem tak mam, że coś wpadnie do głowy i trzeba to ubrać w słowa, bo inaczej nie wyjdzie. Wiersz nazwałam jeszcze jeden dzień, bo zawsze jest jakiś kolejny, następny, jeszcze jeden dzień. Nie mam pojęcia skąd to co pisze przychodzi mi do głowy. Chciałabym by było to w jakiejś mierze przewidywalne, ale widać moja muza jest kapryśna. Przychodzi i odchodzi kiedy chce, często trzaskając drzwiami ;) Zapraszam więc na chwilę z moją poezją, może akurat przypadnie wam do gustu, a może coś przypomni.

Continue Reading

DZIENNIK

Wielkanoc

Chciałam by w domu pachniało ćwikłą, prawdziwą domową z chrzanem, ale skąd mogłam wiedzieć jaki to zapach jeśli w domu zawsze był gotowiec ze słoika wprost z fabryki w jakimś nigdziebądź. W podartych kapciach, z wielkim kołtunem na głowie i po zaskakująco głośnej nocy pełnej oklasków i orkiestrowych bębnów stoję nad zlewem w kuchni ledwo rozróżniając jajko od buraka. Święta! Hurra!

Continue Reading