Browsing Tag

przemyślenia

tworzyć dla siebie
DZIENNIK

tworzyć dla siebie

Powroty do bloga są ciężkie. Ten czas to taki kac moralny, usprawiedliwianie się przed sobą, uczucie bezsilności i złość. Niepisanie rozleniwia, spowalnia myśli, zostawia mnie w tyle. Zamiast pisać mam luki, tu wyjazd, tam choroba. Czy się użalam? Nie. Piszę jak jest. Codzienność zjada nas po trochu. Codziennie robimy wiele rzeczy i jeśli na wszystko nie starcza, to mamy pretensje do siebie, że nie wystarczająco się postaraliśmy.

Continue Reading

za X lat
DZIENNIK

za X lat

 … czyli decyzje nas wszystkich. Jak wybieramy w którą stronę chcemy iść. 

Na pewnej imprezie padło kilka pytań jakie przewijają się systematycznie gdy mieszka się za granicą i które w ogóle dość często pojawiają się w obliczu podjęcia jakichś poważnych decyzji.

Co dalej? Jak się widzisz za X lat? Co planujecie na przyszłość?

Continue Reading

nowe spojrzenie na stare sprawy
DZIENNIK

nowe spojrzenie na stare sprawy

Minęły już prawie dwa lata odkąd przeprowadziłam się do Hiszpanii. Od tego czasu tak wiele się pozmieniało. Jedną z takich rzeczy jest mój stary pogląd na temat tego jak mówimy wracając po długim czasie z zagranicy. Nie chcę pisać o żadnych udawanych akcentach czy jak to niektórzy próbują być na siłę brytyjscy czy amerykańscy, nie o to chodzi. Kiedyś myślałam, że to idiotyczne i udawane gdy ktoś po powrocie myli/miesza słowa. Miksuje dwa języki, nie potrafi się poprawnie wypowiedzieć. Bardzo się myliłam. Dobrze że mijający czas tak sprawnie weryfikuje nasze stare teorie.

Continue Reading

dlaczego nie uczymy dzieci tolerancji
DZIENNIK

Dlaczego nie uczymy dzieci tolerancji?

Środa wieczór, słońce już nisko i daje odpocząć, wracamy z zakupów. Idąc wąskimi uliczkami na skrzyżowaniu wychodzi przed nas dziewczyna, trzyma przy uchu telefon, nie słyszę by rozmawiała. Idzie dość szybkim krokiem. W mnie pyta – widziałaś? To dziewczyna czy chłopak? Chwila konsternacji z mojej strony, czy to kolejna seria podchwytliwych pytań towarzysza, rzucam okiem na osobę już w pewnej odległości od nas i mówię:

Continue Reading