3 najlepsze animacje ze Studia Ghibli dla dzieci
DZIENNIK, Uncategorized

3 najlepsze animacje ze Studia Ghibli dla dzieci

Dzisiaj zdradzę wam największą tajemnicę wielkiego powodzenia animacji Studia Ghibli. Jesteście gotowi by poznać ich sekret? Chodźcie, opowiem wam bajkę… Animacje Studia Ghibli są o życiu. Życie to zostało okraszone potężną dawką magii, tej dziecięcej, do której chciało by się ciągle wracać, a o której zapominamy gdy już dorośniemy. Magii, która każe nam się cieszyć z małych pozornie rzeczy. Ghibli ma nam zawsze coś ważnego do przekazania, to nie odwieczna walka dobra ze złem, to nie dziwne stwory i żarty dla dorosłych w bajce dla dzieci, to życie ubrane w magię jest ich sekretem. To opowieści i baśnie, które swoim prostym przekazem zyskują serca milionów na świecie, milionów dzieci jak i dorosłych i ja się temu nie dziwię, bo skradły i moje.

Był rok 2002, a ja miałam 16 lat. Był to czas, kiedy nie wszyscy na osiedlu mieli komputery. Ja miałam w domu tylko dlatego, że kupiła go sobie moja starsza siostra (Beata pozdrawiam:). Internet wtedy chodził jak chciał, a ja cieszyłam się wypasionym pasjansem i Wordem, który poprawiał mi błędy. Pamiętam jak wróciłam do domu i czekałam do momentu kiedy moja siostra wyjdzie na jakiś czas by wreszcie móc obejrzeć tę pierwszą w moim dorobku animację ze Studia Ghibli, a było to „Spirited Away: W krainie Bogów”. Zasiadam na kanapie, odpalam swój seans i …

… nie ma głosu. Zawiedziona, ale mimo wszystko zdeterminowana zdecydowałam się obejrzeć film, przecież i tak miał napisy w języku polskim*. No więc obejrzałam i przepadłam. Gdy ponownie zasiadłam do oglądania już z wersją full sound okazało się, że głosy nie pasują! Wszystko nie tak! Dramat! To co podsunęła mi moja głowa na szczęście szybko z niej uleciało ;) Od tamtej pory oglądałam „Spirited Away” już kilka razy i za każdym razem kocham je jeszcze mocniej.

Chciałabym więc dzisiaj przedstawić trzy MUST WATCH propozycje ze studia Ghibli głównie dla młodszego widza. Pośród tych animacji znajdują się również dwie, które wg mnie są obowiązkowe by obejrzeć je nawet gdy ma się więcej lat lub jest się dorosłym swojego dziecka. Nie chcąc zdradzać fabuły pisałam bardzo ogólnikowo. Mam nadzieję, że uda mi się skusić was do zobaczenia choć jednej z nich, nawet jeśli tylko po to byście zdecydowali, że to totalnie nie dla was.

3 animacje ze Studia Ghibli dla dzieci

1. Ponyo (2008) – to pierwsza animacja, którą bardzo polecam do obejrzenia wraz ze swoim dzieckiem, wnukiem, siostrzeńcem czy towarzyszem. Historia małej rybki, która zapragnęła być dziewczynką. Trochę jak z małej syrenki, co? Jednak Ponyo nie ma w sobie nic z Disney-a (no może poza tym, że obie rybki są poniekąd rude). Nie znajdziemy tam żadnej postaci jednoznacznie złej, nie ma walki dobry kontra zły jak w każdej animacji Disney-a. To opowieść o pragnieniach, odpowiedzialności, miłości, ubrana w magię i zabawne postacie. Postacie, które może skojarzą się wam z prawdziwymi osobami, postacie w których być może niektórzy z was odnajdą coś z siebie. Kocham Ponyo za tą prawdziwość jaką pokazuje, nikt nie jest przerysowany. Dziecięca ciekawość jest prawdziwą ciekawością, a rodzicielska troska taką jaką można znaleźć w każdym rodzicu. Cały obraz okraszony jest magią charakterystyczną dla obrazów Miyazakiego.

Ghibli-animacja-ponyo

źródło: filmweb.pl

2. Mój sąsiad Totoro (1988) – kolejna z cyklu „koniecznie obejrzyj z dzieckiem”, jedna z moich ulubionych. Bardzo, bardzo nie chcę wam napisać o czym jest ta opowieść i bardzo bardzo chciałabym byście ją zobaczyli. Mamy tam tatę, który opiekuje się dwoma córkami, chorą mamę, dwie małe dziewczynki, które poznają nowe miejsce i odkrywają jego magię, mamy duchy lasu czyli tytułowe Totoro, które uczą i bawią plus w bonusie dostajemy fenomenalnego kotobusa. Czego chcieć więcej.

studio-Ghibli-animacja-mój-sąsiad-totoro

źródło: filmweb.pl

3. Podniebna poczta Kiki (1989) – to historia małej czarownicy, która zgodnie z tradycją opuszcza swoje miasteczko na rok, by znaleźć miejsce, które swojej czarownicy nie ma. Jest to rok, w którym Kiki musi udowodnić, że zasługuje na to miano i jest w stanie sobie sama poradzić. Opowieść o dorastaniu, o szukaniu własnej drogi i o przyjaźni. Animacja wypada blado na tle pozostałych dwóch, ale nadal pozostaje idealną propozycją dla młodszej widowni. Ciepła opowieść z przezabawnymi momentami.

studio-Ghibli-animacja-podniebna-poczta-kiki

źródło: filmweb.pl

Jeśli zapragniecie więcej (lub wasze dzieciaki) to obejrzyjcie też: „Tajemniczy świat Arrietty”,  „Laputa Podniebny zamek” czy „Narzeczona dla kota”.

Dajcie znać w komentarzach lub na FB czy Ghibli to wasza bajka, czy jednak nie i jak zareagowali wasi najmłodsi.

*Pro tip: zachęcam do oglądania z oryginalną ścieżką dźwiękową po japońsku i napisami polskimi, ewentualnie z lektorem, w wersji z dubbingiem cala magia gdzieś ucieka, pamiętajcie o tym!

Previous Post Next Post

You Might Also Like