DZIENNIK

Zmiany? Zacznij od siebie!

Miałam trochę wątpliwości czy publikować ten tekst, w końcu zapewne podobne, jeśli nie bardzo podobne podsumowania czytaliście już gdzieś, kiedyś. Mimo to, jak niedawno się okazało, ludzie nie wiedzą co ze sobą zrobić ani jak postępować. Nadal mają zaszczepione, że myślenie o sobie jest samolubne i że wszyscy w około mają lepiej, BO TAK. Jednak jest jedna subtelna różnica w myśleniu o sobie, a myśleniu tylko o sobie.

Bardzo żałuje czasu kiedy byłam zaślepiona, do tego stopnia by rezygnować z siebie, ze swoich marzeń, ze szczęścia. Teraz walczę każdego dnia o siebie i o moje lepsze jutro. Chciałabym by inni też mogli poczuć się wreszcie dobrze, zrozumieli, nauczyli się czegoś, docenili. Dla lepszej organizacji siebie, stworzyłam swoją magiczną piątkę, pięć punktów przypominających mi, że ja też jestem ważna. Takich punktów można mieć i dwadzieścia, jednak u mnie minimalizm odgrywa swoją rolę. Nie raz już przekonałam się, że co za dużo to nie zdrowo i w rezultacie prowadziło to do kanapy, koca, ciastek, serialu… dalej nie chcecie wiedzieć. Poniżej przedstawiam to, co prowadzi mnie i sprawdza się, choć do perfekcji (jeśli taka w ogóle istnieje), jeszcze mi daleko. Zmiany zawsze zaczynają się i powinny zaczynać od nas samych. Banał. A jaki prawdziwy. To jak będą czuły się inne osoby przy nas zależy od tego jak my będziemy się czuli sami ze sobą.

Zmiany zacznij od siebie!

1.Inwestuj w siebie – i nie chodzi o pieniądze, a o wiedzę. W czasach gdzie każda wiedza jest dostępna praktycznie za darmo na milionach stron www nie ma już wymówek. Możesz też skorzystać z książek. To nie mit, że uczą, bawią i są najlepszym przyjacielem. Nie masz kasy? Idź do biblioteki. Nie masz biblioteki w twoim mieście? Popytaj znajomych, przeszukaj ogłoszenia, fora. Nie masz znajomych? Yyy no to nie mamy o czym rozmawiać, jedyne co mam Ci do powiedzenia: twoje drugie imię to WYMÓWKA!

2. Dbaj o siebie – Nic tak dobrze nie robi jak małe domowe spa, kąpiel z pianą czy wizyta u fryzjera. I nie piszę tu tylko do kobiet. Dla tego punktu nie ma wyjątków. Poćwicz, zrób peeling, pomaluj paznokcie, wyskub brwi, zrób maseczkę, wcierkę, płukankę, wszystko jedno. Rób tak, byś każdego dnia poczuł/-a się trochę inaczej. Lepiej.

3. Myśl o sobie – codziennie i wszędzie. Czego chcesz, potrzebujesz i dlaczego. Co czujesz w danej chwili. Jak się czujesz z kimś, z czymś, w danej sytuacji (wygodnie, niewygodnie?) i dlaczego tak, a nie inaczej. Myśl i wsłuchuj się w to, co Ci podpowiada twoje wewnętrzne ja, ono zwykle ma rację.

4. Pracuj nad sobą – bądź konsekwentny i systematyczny w tym co robisz. Pamiętaj, że to Ty ustalasz reguły tej gry, Ty je kontrolujesz i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje wyniki. Na początku nie nakładaj na siebie stu tysięcy różnych rzeczy, bo od razu Ci mówię, że nie podołasz i skończy się to zrzucaniem winy na #niedałosię. Cierpliwość i wytrwałość w dążeniu do celu zdają się być najlepszym rozwiązaniem, tak więc śmiało i nie śpiesz się.

5. Bądź sobą! – Ostatnie, ale nie najmniej ważne. Wiesz dlaczego znalazło się na końcu? Bo by być sobą musisz najpierw się odnaleźć, musisz się poznać. Dowiedzieć czegoś ważnego o sobie, musisz nauczyć się ufać sobie i wierzyć w siebie. Być sobą i nie wstydzić się tego. Zaakceptować to, że nie dogodzisz każdemu i że nie każdy musi Cię lubić. TY SIEBIE MUSISZ!

Magiczny punkt

Brakuje tu jeszcze jednego magicznego punktu i dodatkowego magicznego zdania. Brakujący punkt, to MYŚL POZYTYWNIE, niby nic, a w wyniku jednej rozmowy uświadomiłam sobie jaki jest z tym problem. Tworzę w okół niego już całkowicie nowy wpis w nadziei, że uświadomi pewnym osobom jak wiele tracą trzymając się kurczowo swojego „lubię jęczeć, marudzić i narzekać, bo taka jestem”.

Brakujące zdanie, to MIEJ DO SIEBIE DYSTANS. Nie traktuj żadnego z powyższych jak przykrego obowiązku, nakazu, czegoś co musisz. Nie bój się, że coś nie wyjdzie. Nie przejmuj się jak nie wszystko się uda, jak się potkniesz, wywrócisz, stracisz motywację. To się zdarza każdemu. Po prostu wstań, otrzep się, uśmiechnij i próbuj dalej.

Oddałam Ci swoją magiczną piątkę. Bierz z niej co chcesz, ile chcesz i kiedy chcesz. Modyfikuj, dopasuj do siebie i pochwal się jeśli i Tobie coś pomoże. Jeśli nie, to skargi i zażalenia nie do mnie. Ja tu tylko piszę :)

Previous Post Next Post

You Might Also Like